Przemykasz niespiesznym krokiem po korytarzu w firmie. Zastanawiasz się dokąd  w tym roku i jak zorganizować wakacje z dziećmi? A może będzie to tylko krótki wypad na przedłużony weekend. Przecież tak łatwiej. Dorzucasz jeden dwa dni urlopu, pakujemy się i w drogę. A może jednak będzie to tydzień.

W Polsce czy zagranicą?

To dokąd zamierzasz wyjechać determinuje także co powinno znaleźć się i być spakowane w torbie czy walizce.

Więc dokąd i na jak długo?

Ofert w internecie jest tak wiele, kuszą nas atrakcjami, nieskazitelnie czystymi pokojami, wersją all inclusive, basenami, placami zabaw. Czym się kierować przy wyborze. Dochodzi czynnik – polecania przez znajomych miejsc wartych odwiedzin czy też obiekty polecane w wyszukiwarkach.

Więc jeśli już wybierzesz ten „naj” czy „the best hotel” – ruszasz.

Oczywiście czeka ciebie jeszcze przeprawa z rodziną podczas pakowania. Bo jak masz dzieci to wyzwanie. To jak?

U Was zawsze wszystko spakowane jest na czas? W małe walizki? Napisz – jeśli tak, to ważne. Bo minimalizm jest w modzie i ujmuje pakowanych „kilogramów”. Czy raczej podobne jest to do przeprowadzki rodziny na trzy noce w dziką głuszę z najpotrzebniejszymi 32 kg na osobę? Skąd taka liczba!!! Te 32 kg? To max ciężar, jaki linie lotnicze, ze względów bezpieczeństwa, bhp i zachowania zdrowia pozwalają wrzucać podróżnym na taśmę, jako bagaż nadawany. To jest ogrom rzeczy, waży mnóstwo. Nie polecam. Bo to najpierw z domu trzeba wynieść (!), wrzucić do taksówki, a potem rzeczywiście myśleć, ze pracownik będzie to przerzucał, bez konieczności utraty zdrowia. Do przemyślenia. Na całe szczęście są już linie lotnicze, ograniczające bagaż max do 23 kg.

Przecież wszystko się przyda. Potrzebujemy dosłownie wszystkiego razy dwa, a i tak jak się okazuje w sezonie ta jedna sukienka i klapki są czasem wystarczające. To my dorośli, przewidujemy, że pogoda płata figle – szczególnie w Polsce i rzeczywiście należy wziąć wszystkiego razy trzy, bo część rzeczy nam nie wyschnie. To co zapakujemy zależy więc od miejsca, w które wyjeżdżamy, jakie aktywności zamierzamy powziąć, a także jakiej pogody się spodziewamy. W Polsce w sezonie letnim rzeczywiście wcale nie tak trudno naliczyć w naszym bagażu 3-4 pary obuwia koniecznego do spakowania na tygodniowy wyjazd dla jednej osoby. Tak dużo? A jednak – nie raz tak jechaliśmy z małymi dziećmi. Taki mamy … klimat 😉

Co jest więc nam tak naprawdę potrzebne, gdy jedziemy z dzieckiem na wakacje w Polsce?

Obuwie pełne, nieprzemakające, wygodne. Trampki, są białe lub kolorowe, jednak odparzają i deformują małe stopy. Kalosze są super – jednak na godzinę – dwie. Na extra błotne zabawy, ale już nie na dłuższą wędrówkę – otarcia i niewygoda dla dziecka gwarantowana. Sandałki – koniecznie a klapki ewentualnie. Jeśli będziecie mieć możliwość i odwagę niech dziecko korzysta z okrywania świata boso. A jakie nakrycie głowy? Czapeczka jest elementem koniecznym. Z jednej strony by zapobiec zbytniej projekcji na słońce i ewentualnemu udarowi. Czapka, kapelusik, opaska – dostosowana do warunków pogodowych – by na przykład nie przegrzać głowy dziecka. Czapka z daszkiem lub kapelusik – zdaje egzamin w lesie, ograniczamy wówczas możliwość złapania insektów – np. kleszczy, które niższe osoby, czyli nasze dzieci atakują podczas schylania się w trawie, runie. Kurtka – taka nie krępująca ruchów, przeciwdeszczowa z membraną o powłoce od 5tys do 15 tys. Peleryna jest całkowicie nieprzemakalna i nie przepuszcza powietrza, jest też stosunkowo ciężka – jest fajna dla dziecka na chwilę. Przy wędrowaniu – dziecku robi się w niej zwyczajnie za gorąco.

Pakujemy też zapas ubrań dla dziecka „na cebulę” dostosowany do aury i sposobu waszej aktywności. Frazes? – a jednak sprawdza się w każdych warunkach. Zapewnij kilka kompletów z krótkim rękawkami. I kilka z długim rękawem i cienkich spodenek/legginsów, gdy chcesz odkrywać leśne dukty – takie zestawy zapobiegają otarciom a także minimalizują złapanie kleszczy poprzez zakrycie większej części naszego ciała.

Spakuj także trochę „luzu” , bo warto pamiętać, że dzieci nie muszą cały czas być ubrane w nieskazitelnie czyste rzeczy. Czasem warto odpuścić w tej kwestii i puścić dziecko do kolejnej zabawy w delikatnie przybrudzonych ciuchach. Ważne by były to rzeczy przewiewne, bawełniane. Oczywiście pozostaje obszar bielizny, piżamki oraz kosmetyków.

A co spakuje Twoja pociecha na wakacje? Pozwól dziecku by zabrało ulubione zabawki, klocki, książeczki, przybory do rysowania – zachęć by było tego nieco mniej niż wielka torba podróżna. Warto, by to co zabierze mieściło się w małym plecaku.

Pamiętam naszą daleką wyprawę do Chin, gdy córka na dwa tygodnie zabrała dwie najmniejsze przytulanki, kredki i mały pamiętnik. Nie mieliśmy dostępu do placów zabaw, basenów, internetu. Jednak to jej wystarczyło. W wieku 7 lat tworzyła teatrzyki z przytulankami, wędrówka w nowe miejsca obfitowała w tworzenie historii, opowiadanie, rysowanie czy też wpisy w pamiętniku przez spotkanych mieszkańców. My zabraliśmy dwa plecaki ze stelażem – i nie były zapakowane po brzegi. Ciuchy przepieraliśmy, mieliśmy po dwie pary butów. I dużo radości i uśmiechu w sobie. Do dziś miło wspominam ten w gruncie rzeczy minimalistyczny rodzinny zestaw, biorąc pod uwagę odległości jakie pokonaliśmy z północy na południe, ilość kilometrów, jakie przeszliśmy, ilość zmian noclegów oraz moją chęć do brania i pakowania więcej, niż mniej. 

A co warto zabrać na wakacje do zabawy, by nuda nie była uczestnikiem na gapę – o tym następnym razem 🙂

Aleksandra Ruta

Spotkanie z podróżnikami, w którym 30 marca wzięłyśmy udział związane było z promocją książki: „Tony Halik tu byłem” 🙂

Było to dla mnie emocjonalne i wymarzone spotkanie z podróżnikami, którzy mnie inspirują !!!

Podróżnicy, zdobywcy, pisarze. Mądrzy życiowo i otwarci na świat 🌎ludzie. ❤🍀 Spotkanie marzeń. 

Poszłam tam z córką by z nią wspólnie przeżywać spotkanie i by posłuchała niezwykłych osób 🙂

Pisząc swoją „Wyspę Księżyca” nie sądziłam, że wręczę ją kiedyś, właśnie na tym wydarzeniu Pani Elżbiecie Dzikowskiej  Ich wspólna wyprawa z Tony Halikiem i odkrycie Vilcabamby były dla mnie pisarską inspiracja do napisania „Wyspy Księżyca „. I od kilku dni dzielę sie radością 🍀
Poza tym niedawno napisałam, że jestem ciekawa świata i ludzi – a tu na tym spotkaniu Marek Kamiński polarnik- mówi: ze to te cechy, które ma w sobie z Tonego Halika!!!
Spotkanie z Martyną Wojciechowską. Dedykacja w książce. Niezwykła i niezależna kobieta. Pełna pasji. Podróżnik, zdobywca 🍀 👍
I wspólne zdjęcie z Aleksander Doba -„Podróżnik roku 2015”, człowiek wulkan, energia atomowa – oraz z moją córką dopełniło ten wieczór  🙂
To był niezapomniany wieczór! Myślę, że tak jak i ja, także moja córka zapamięta ten szczególny dzień.

Bo zobaczyć, usłyszeć te wszystkie osoby w jednym miejscu… niespotykane 🙂

Słuchać opowieści o jednym z najciekawszych postaci podróżniku – Tonym Haliku. Który nie znał granic. Którego syn Ozana – urodził się podczas jednej z dłuższych podróży. Który tak niesamowicie, kwieciście opowiadał i dzielił się wraz z żoną Elżbietą Dzikowską światem, odkrywaniem, kulturą. Miał pewną misję, byśmy zasiadali i oglądali z wypiekami na twarzy ich odkrycia w programie „Pieprz i Wanilia”. Niezwykła postać!

Aleksandra Ruta

#małekilometry#vilcabamba #ludzie #greatpeople#elżbietadzikowska #peru #polska#wyspaksiężyca #aleksandraruta #180000#tonyhaliktubylem #dedykacja #autorki#marzeniasięspełnia

Szanowni Państwo 🙂

Dziękujemy za zapisy dzieci!

Mamy ostatnie wolne miejsca na nasze kolonie – zachęcamy do zapisów 🙂

I turnus: 2-8 sierpnia – Małe Tuptanie i Przygód Szukanie – OSTATNIE WOLNE MIEJSCA!
II turnus:  8-14 sierpnia – Małe Tuptanie i Przygód Szukanie – SĄ WOLNE MIEJSCA 🙂
III turnus:  16-25 sierpnia – Mała Tajemnicza Jura – LISTA REZERWOWA – prosimy o kontakt!

Zapraszamy do kontaktu 🙂

LATO 2017 🙂 Drodzy nasze terminy wakacyjne:
1. TERMIN:
2-8 sierpnia – kolonia dla najmłodszych 5-10 lat – Małe Tuptanie i Przygód Szukanie w Świętokrzyskim – I turnus
2. TERMIN:
8-14 sierpnia – kolonia dla najmłodszych 5-10 lat – Małe Tuptanie i Przygód Szukanie w Świętokrzyskim – II turnus
3. TERMIN:
16-25 sierpnia – kolonia dla nieco starszych 9-13 lat – Mała Tajemnicza Jura – ze wspinaczką skałkową, jaskiniami, zamkami na Jurze

Oferta pojawi się wkrótce.
Sprzedaż rozpoczniemy od początku lutego 🙂
Bądźmy w kontakcie – buziale!

Zespół Małych Kilometrów 🙂

2500 kilometrów przejechane i przewędrowane w tym tygodniu 🙂 Blisko 300 dzieci spotkałam na warsztatach w trzech różnych miastach oddalonych od siebie o małe kilometry 😜 cztery strony świata zobaczone! Bo Sopot, Katowice, Szczecin i Warszawa w takiej konstelacji jak na kompasie 👣🚊😅 wracam robić pierniki świąteczne 🍪🎄 a Was zapraszam na zakupy na stronę www.malekilometry.pl !

O przedsiębiorczości dla dzieci dziś była mowa. Z dziećmi dyskusja i ich pomysły na własne biznesy. Oczywiście mówiłam tez o Małe Kilometry 😍 po raz kolejny gościłam w Katowicach na EUD i AME. Tu na zdjęciu z Panią Urszulą Maciąg Koordynatorem i opiekunem studiów dla najmłodszych na Uniwersytecie Ekonomicznym. Fascynują mnie dzieci. A te dyskutujące o ekonomii, finansach sa niesamowite 😋 Projekt ten od 2014 prowadzę w ramach Ekonomicznego Uniwersytetu Ekonomicznego, gdzie prowadze spotkania dla dzieci, warsztaty traktujące o przedsiębiorczości. Mówię o firmie Małe Kilometry – jako biznesie, który prowadzę, pozdrawiam Ola Ruta

Schody, które są inspirujące? Tak. Mój tata chodził nimi codziennie z pracy i do pracy. 200 schodów.  I tego dnia mój tata od razu znalazł odniesienie, ze to prawie tyle samo ile ma schodów wieżowiec. Tyle samo wyczytał było do przejścia w powieści „Los człowieka”  Cóż 🤓pewnie tego się od niego nauczyłam. Odniesień, porównań, łączenia wiedzy. Kiedy spacerujemy z moim tatą, dziadkiem naszych dzieci zawsze możemy liczyć na historyczne czy matematyczne ciekawostki.  Podczas naszych spotkań, wędrówek, wyjazdów tata wiele opowiada. Ma bardzo rozległą wiedzę historyczną, fizyczną, matematyczną. Uwielbia czytać książki. Można go słuchać bez końca. A gdy zdziwiony patrzy się na nas – „wiecie gdzie to? nie ?” albo „to jest powiązane z tym, a tym faktem” uśmiechamy się.  Zazdrościć można mu logiki, otwartości umysłu blisko 70letniego. Czasem nasze dzieci, a jego wnuki powtarzają: „Wiesz Dziadku, fajnie byłoby mieć takiego nauczyciela”.

Jesteśmy na Instagramie: https://instagram.com/p/BMbYG_ODp2a/