Drodzy 🙂 serdecznie dziękujemy za piękne trzy dni. Waszą przyjacielską i rodzinną obecność 😍 W piątek- odebraliśmy Statuetkę Warszawskiej Rodzinki 😊 🏆🏅 dla Małych Kilometrów, którą zawdzięczamy Waszym głosom!. Wczoraj byliśmy z Wami na spacerze w Łazienkach 👣🐞🍃🌾 szukając Wiosny 🙂 a dziś spotkaliśmy się z mnóstwem dzieci i rodziców w ramach Pikniku Warszawskich Dni Rodzinnych Prudential. 🎨🍀👣 i także dzięki naszemu Partnerowi Olympic Golf Club czas mijał nam błyskawicznie. Dziękujemy 😊 a kilka fotek wrzucimy po weekendzie. Dobrego pierwszego dnia wiosny!

Serdecznie dziękujemy za Waszą przyjacielską i rodzinną obecność oraz wsparcie w głosowaniu w plebiscycie Statuetki Warszawskiej Rodzinki Prudential! W dniu 18 marca 2016 odebraliśmy Statuetkę Warszawskiej Rodzinki dla Małych Kilometrów, którą zawdzięczamy Waszym głosom!!! Jesteśmy tegorocznym LAUREATEM w kategorii RODZINKA NA WYJEŹDZIE. http://www.warszawskiednirodzinne.pl/statuetka-warszawskiej-rodzinki-prudential-2016/laureaci-2016/ Podczas weekendu Warszawskich Dni Rodzinnych prowadziliśmy także wycieczkę dla dzieci i rodziców oraz uczestniczyliśmy w PIKNIKU, z których to wydarzeń też jest tu kilka zdjęć.
Dziękujemy także OLYMPIC Golf Club – naszemu piknikowemu Partnerowi 🙂
DZIĘKUJEMY !
https://www.facebook.com/Małe-Kilometry-246432348705857/photos/?tab=album&album_id=1283903881625360

12 marca wybraliśmy się rodzinnie na Noc Sów, nad Świder do Otwocka. Była to jedna z wielu imprez, jaka co roku organizowana jest przez ornitologów, leśników, pasjonatów w Polsce. W naszym domu, ze względu na pasje Agatki- mamy sowy i tu i tam 😊 Jednak pluszowe, figurki, książki. A tu: były sowy prawdziwe. A my zachwyceni ! Spędziliśmy razem z wieloma „pozytywnie zakręconymi” rodzinami niezapomniany wieczór. Najpierw tajemnicza prelekcja, quiz wiedzy o sowach- w której dzieci nie miały sobie równych! Zobaczenie z bliska sów, pogłaskanie, usłyszenie- nieslyszalnego, czyli bezszelestny lot sowy, ciekawostki o tym czym jest szlara- antena satelitarna sowy, ktora posiada 9 rodzajów piór by sowa lepiej słyszała i o tym, że ma niesymetrycznie ułożone uszy 🙂 działało to na wszystkie nasze zmysły 🙂 i jeszcze- dlaczego buba buba ( sowa) w Skandynawii straszyła potem dzieci jako Buka 😉 i spacer! Las, ciemny, tajemny, gdzie byliśmy cicho. A Marta nasz przewodnik nawoływała sowy! I były! I słyszeliśmy je i widzieliśmy. A one majestatycznie siedziały na gałęziach wysokich drzew i pewnie sie zastanawiały, co ci ludzie wyprawiają 😜 zdjecia… Kilka. Bo warto było być, słuchać i oglądać na żywo 🙂

Dziękuję! Jesteście wyjątkowi! Oddani dzieciom, pasji, działaniom, wspaniali opiekunowie, niesamowite osoby. Jestem wdzięczna, że mogę być częścią tej przygody, a Wy, każdy tu wspomniany, wymieniony, budujecie wartość Małych Kilometrów. Dzieci Was uwielbiają. Wnosicie swoje wielkie serce. Napawacie mnie pewnością wyboru, spokoju na wyjeździe. Tworzycie coś pięknego 🙂 Dziękuję Kochana Kadro Małych Kilometrów – Ola Ruta, <3 ps. aż chce się więcej Zobaczcie foto: https://www.facebook.com/Małe-Kilometry-246432348705857/photos/?tab=album&album_id=1264535090228906&qsefr=1